KRUQERA feat PrzeMoc & Zlo-
Śmierć w kagańcu
Trucizna w małych ilościach jest lekarstwem
przedawkowałemz kurestwem idealnie
wpakowałem się w gówno co jest szaleństwem
i teraz skończe z kurestwem marnie
żyłem na swej bezludnej wyspie jak na odludziu
coś mnie piecze w moim środku
serce domaga się czuje pragnienie głodu
kocham tak swiat że żygam ludźmi
moja śmierć chciała dać mi buzi
wszędzie gdzie pójde ludzie wydają się smutni
jestem usrany skurwiel wypruci
ref.
zajebie do cna swoje uczucia do cna
we mnie nie ma Boga choć jest gdzieś tam
biegne tam by poczuć się Bogiem
stąd nie ma wyjścia to chyba jest chore
Topie się w szambie jedynej prawdy
że tworze teraz świat szary
bez tego błysku jestem martwy
nie mam już żadnej jazdy
w zepsutym zegarku godzina minęła
moja śmierć mnie rozpierdoliła
faza natchnęła ale się skończyła
z fazą dosłownie mogiła
jestem proszkiem pod noskiem, bóg bez jazdy
tworze teraz świat szary
czuje że jestem martwy
czuje że jestem martwy
Szatan odtrącił mnie
do większego piekła niż stworzył
nie wiem czy uda mi się
jeszcze odżyć
by być znów w swoim niebie
by znów uwierzyć siebie
by zrobić dla nich pętle
aż zawisnął na sznurze
to dla tych wszystkich co są na górze
ref.
zajebie do cna swoje uczucia do cna
we mnie nie ma Boga choć jest gdzieś tam
biegne tam by poczuć się Bogiem
stąd nie ma wyjścia to chyba jest chore
poniedziałek, 20 listopada 2017
KRUQERA - Kleptoman Dusz
KRUQERA-
Kleptoman Dusz
Wpierdole Ci to w morde kurwo
myślisz nie mam spermy lustro
zajebie wszystkie kurwy już jutro
to gra mi kurewsko na nerwy litość?
chcą mi odciąć fiuta jak nitro
bo jestem
tak popierdolony że pale lasy kuso
moja popierdolonica jest ukrutna
moje miejsce z czerwoną puszczą
to trwać w piekle miejsca ustąp
za darmowe
przetłumaczone txty wojska musztrą
czasem są w nich kleksy
gdy świat nad sobą beczy
te kurewki bluźnią
kurwa pierdole piekło
zajebie wszystkich oh moje oko
nie jestem Johnem ani ja yoko
jestem kurwa rozpierdolem spoko
tne sobie żyły dymem i ogniem głęboko
moje zapalniczki są jak kopyta koni srogo
z rydwanów Apokalipsy w deszczu mokną
o której mówił przećpany święty janek foto
ja jestem błogosławionym płomieniem odtąd
a gdy nienawidze goją się moje rany jak złoto
ref.
o rany rany jestem pijany
o kokaina jak miło mi to krusz
o rany rany jestem najebany
jestem do kurwy kleptomanem dusz
wpierdalam kogo chce do jebanej otchłanii
bo mi mordy nikt nie zazdrości
wkurwiają mnie tak te ścierwa
że zapierdalam je tam
zapierdalam je kurewa
jestem kretynem
jestem debilem
śmieje się nawet ze mnie down
jestem kretynem
jestem debilem
śmieje się ze mnie nawet albinos
jestem zjebem
jestem świrem
śmieje się ze mnie nawet demon
jestem zjebem
jestem świrem
nie mam przyjaciół więc jestem kaleką
pije śmietanke
zjadam szkło po browarach
jestem pierdolonym fakirem
jestem pierdolonym świrem
napierdolony na fazach!
pale 40 fajek w nocy
wyglądam jak zjawa w koszmarach
i jestem świrem
odetnijcie mi kurwy jaja!
ten świat potrzebuje pomocy od zaraz!
ref.
o rany rany jestem pijany
o kokaina jak miło mi to krusz
o rany rany jestem najebany
jestem do kurwy kleptomanem dusz
wpierdalam kogo chce do jebanej otchłanii
bo mi mordy nikt nie zazdrości
wkurwiają mnie tak te ścierwa
że zapierdalam je tam
zapierdalam je kurewa
nawet bazyliszek się rozpierdolił
jak popatrzył jak sram słowem w swej stajni
chcecie bym głowe swoją ogolił
napierdolcie się wy wszyscy jestescie tacy fajni?!
wszyscy są na kurewskiej bani!
nie chce fame chce zażynać świnie
i miażdzyć mózg kłamcom i krętaczom
obiecali mi raj na ziemi skurwysynie
i oddałem je za zakazane jabłka
znajde każdego kto kradnie mi zero cole
znajde każdego i do piekła wpierdole
zamkne wam ryje tym zwierzęciom i robakom
świat ssie bydlakom świat ścierwo siano
ref.
o rany rany jestem pijany
o kokaina jak miło mi to krusz
o rany rany jestem najebany
jestem do kurwy kleptomanem dusz
wpierdalam kogo chce do jebanej nicości
bo mi mordy nikt nie zazdrości
wkurwiają mnie tak te ścierwa
że zapierdalam je
zapierdalam je kurewa
ja żyje ja żyje nie będę się leczyć
umieram umieram świat nie jest wieczny
nie wierze w Bogów wszyscy są marni
nicość to życie które nic nie znaczy
bezbarwni
życie to żart lepiej pójść do piekła
i przeklinać kurwy być na fazie z peta
potem i tak kometa rozpierdoli was
i zniknie ten wielki szpital obłąkanych świat
i cicho sza
Kleptoman Dusz
Wpierdole Ci to w morde kurwo
myślisz nie mam spermy lustro
zajebie wszystkie kurwy już jutro
to gra mi kurewsko na nerwy litość?
chcą mi odciąć fiuta jak nitro
bo jestem
tak popierdolony że pale lasy kuso
moja popierdolonica jest ukrutna
moje miejsce z czerwoną puszczą
to trwać w piekle miejsca ustąp
za darmowe
przetłumaczone txty wojska musztrą
czasem są w nich kleksy
gdy świat nad sobą beczy
te kurewki bluźnią
kurwa pierdole piekło
zajebie wszystkich oh moje oko
nie jestem Johnem ani ja yoko
jestem kurwa rozpierdolem spoko
tne sobie żyły dymem i ogniem głęboko
moje zapalniczki są jak kopyta koni srogo
z rydwanów Apokalipsy w deszczu mokną
o której mówił przećpany święty janek foto
ja jestem błogosławionym płomieniem odtąd
a gdy nienawidze goją się moje rany jak złoto
ref.
o rany rany jestem pijany
o kokaina jak miło mi to krusz
o rany rany jestem najebany
jestem do kurwy kleptomanem dusz
wpierdalam kogo chce do jebanej otchłanii
bo mi mordy nikt nie zazdrości
wkurwiają mnie tak te ścierwa
że zapierdalam je tam
zapierdalam je kurewa
jestem kretynem
jestem debilem
śmieje się nawet ze mnie down
jestem kretynem
jestem debilem
śmieje się ze mnie nawet albinos
jestem zjebem
jestem świrem
śmieje się ze mnie nawet demon
jestem zjebem
jestem świrem
nie mam przyjaciół więc jestem kaleką
pije śmietanke
zjadam szkło po browarach
jestem pierdolonym fakirem
jestem pierdolonym świrem
napierdolony na fazach!
pale 40 fajek w nocy
wyglądam jak zjawa w koszmarach
i jestem świrem
odetnijcie mi kurwy jaja!
ten świat potrzebuje pomocy od zaraz!
ref.
o rany rany jestem pijany
o kokaina jak miło mi to krusz
o rany rany jestem najebany
jestem do kurwy kleptomanem dusz
wpierdalam kogo chce do jebanej otchłanii
bo mi mordy nikt nie zazdrości
wkurwiają mnie tak te ścierwa
że zapierdalam je tam
zapierdalam je kurewa
nawet bazyliszek się rozpierdolił
jak popatrzył jak sram słowem w swej stajni
chcecie bym głowe swoją ogolił
napierdolcie się wy wszyscy jestescie tacy fajni?!
wszyscy są na kurewskiej bani!
nie chce fame chce zażynać świnie
i miażdzyć mózg kłamcom i krętaczom
obiecali mi raj na ziemi skurwysynie
i oddałem je za zakazane jabłka
znajde każdego kto kradnie mi zero cole
znajde każdego i do piekła wpierdole
zamkne wam ryje tym zwierzęciom i robakom
świat ssie bydlakom świat ścierwo siano
ref.
o rany rany jestem pijany
o kokaina jak miło mi to krusz
o rany rany jestem najebany
jestem do kurwy kleptomanem dusz
wpierdalam kogo chce do jebanej nicości
bo mi mordy nikt nie zazdrości
wkurwiają mnie tak te ścierwa
że zapierdalam je
zapierdalam je kurewa
ja żyje ja żyje nie będę się leczyć
umieram umieram świat nie jest wieczny
nie wierze w Bogów wszyscy są marni
nicość to życie które nic nie znaczy
bezbarwni
życie to żart lepiej pójść do piekła
i przeklinać kurwy być na fazie z peta
potem i tak kometa rozpierdoli was
i zniknie ten wielki szpital obłąkanych świat
i cicho sza
KRUQERA - In blanco
KRUQERA-
In blanco
pół świata i wszystko to samo
w miasto i kraj wpisz kurwa in blanco
wyspa syren i martwe czaszki
lecz uwaga od Odyseusza
zamiast wosk i miłosne igraszki
wpierdol wosk w uszach
to na poważnie nie gra w statki
tu nie będą tanie gatki
dobądź miecza i stań do walki!
i zepnij w trudzie
twe pośladki
i odkryj jak Odyseusz
morskie zagadki
z siłą daną Ci
od ojca i twej matki
ide sobie do sklepu
i patrze na te gówna
ludzkie ścierwa
pojeby z pierdolonym downem
ruchają się jak zwierzęta
i myślą że są fajne
odpalam towar
i myśle że
jest całkiem spoko
kilka ludzi w mieście
pali to co ja złoto
wychodzę ze sklepu
i powrót
do rzeczywistości
ścierwa są wszędzie
paranoja nabiera ostrości
ten kretyn kogoś jebie
a ona ma mdłości
potem ich love
będzie w glebie
chyba będzie
koniec ich miłości
ref.
wspaniałe miasto
więcej debili z downem
niż ludzi z mózgiem
tu żyć bardzo warto
bo to jest takie fajne
przejedź ich swym wózkiem
niczym w carmageddon
gdyby ktoś był poetą
nazwałby ten kraj piętą Tytana
achilles przy nich to dziecko
w piździe zamiast fiut
to spluwa srebrnego guna
miód brud i orzeszki prze Jana
kiedy będzie koniec świata
koniec świata
ktoś tu da mi w pysk
bo nie chce dzieci
wpierdolić do szamba
ale nie chce śmiecić
lepiej odpal grama
nie ma już ułana ani miłosza
słysze słowa szambelana bez grosza
on mi mówi że podpali i będzie pożar
skrzydła tylko w godle
w mózgach ścierw nie ma lota
ale chwila chwila na dym ze złota
nieznana im jest samotnośćt
bo mają w kościołach Boga
cieszą się że był holocaust
nie smucą się
że bezdomny i jego broda
z jakąś karteczką
po ulicach się mota
żydów mają za robaki a ich siusiaki
są ciut mniejsze i nie mają kaski
szkoda mi ich wcale
więc sobie zapale czerwone pall malle
i znów pójde
i zobacze ich mordy marne
ścierw siły witalne
są jak skrzaty skalne
mordy zakazane
i wszystko tu jest fajne
zapierdolą mnie
bo mają mnie za geja
w sumie to nigdy
nie ruchałem żadnego czarodzieja
jak co po niektórzy
co później nie myją sobie ryja
a nienawidzą arabów
wkurwia też ich każdy murzyn
nieznają małże krabów
ani krewetki jasnowidz wróży
rakiem dla tych łaków
będzie w ich głowach jak z shishy
myśli codzienne kłębowisko
z kim się pażyć
o to jest pytanie rykowisko
ja mam złote papierosy
ja mam złote papierosy
jak to leci
w śmietniku jak spleśniałe ciasto
tak jak mowa na wstępie
w miasto wpisz in blanco
ref.
wspaniałe miasto
więcej debili z downem
niż ludzi z mózgiem
tu żyć bardzo warto
bo to jest takie fajne
przejedź ich swym wózkiem
niczym w carmageddon
gdyby ktoś był poetą
nazwałby ten kraj piętą Tytana
achilles przy nich to dziecko
w piździe zamiast fiut
to spluwa srebrnego guna
miód brud i orzeszki prze Jana
kiedy będzie koniec świata
koniec świata
ktoś tu da mi w pysk
bo nie chce dzieci
wpierdolić do szamba
ale nie chce śmiecić
lepiej odpal sobie grama
In blanco
pół świata i wszystko to samo
w miasto i kraj wpisz kurwa in blanco
wyspa syren i martwe czaszki
lecz uwaga od Odyseusza
zamiast wosk i miłosne igraszki
wpierdol wosk w uszach
to na poważnie nie gra w statki
tu nie będą tanie gatki
dobądź miecza i stań do walki!
i zepnij w trudzie
twe pośladki
i odkryj jak Odyseusz
morskie zagadki
z siłą daną Ci
od ojca i twej matki
ide sobie do sklepu
i patrze na te gówna
ludzkie ścierwa
pojeby z pierdolonym downem
ruchają się jak zwierzęta
i myślą że są fajne
odpalam towar
i myśle że
jest całkiem spoko
kilka ludzi w mieście
pali to co ja złoto
wychodzę ze sklepu
i powrót
do rzeczywistości
ścierwa są wszędzie
paranoja nabiera ostrości
ten kretyn kogoś jebie
a ona ma mdłości
potem ich love
będzie w glebie
chyba będzie
koniec ich miłości
ref.
wspaniałe miasto
więcej debili z downem
niż ludzi z mózgiem
tu żyć bardzo warto
bo to jest takie fajne
przejedź ich swym wózkiem
niczym w carmageddon
gdyby ktoś był poetą
nazwałby ten kraj piętą Tytana
achilles przy nich to dziecko
w piździe zamiast fiut
to spluwa srebrnego guna
miód brud i orzeszki prze Jana
kiedy będzie koniec świata
koniec świata
ktoś tu da mi w pysk
bo nie chce dzieci
wpierdolić do szamba
ale nie chce śmiecić
lepiej odpal grama
nie ma już ułana ani miłosza
słysze słowa szambelana bez grosza
on mi mówi że podpali i będzie pożar
skrzydła tylko w godle
w mózgach ścierw nie ma lota
ale chwila chwila na dym ze złota
nieznana im jest samotnośćt
bo mają w kościołach Boga
cieszą się że był holocaust
nie smucą się
że bezdomny i jego broda
z jakąś karteczką
po ulicach się mota
żydów mają za robaki a ich siusiaki
są ciut mniejsze i nie mają kaski
szkoda mi ich wcale
więc sobie zapale czerwone pall malle
i znów pójde
i zobacze ich mordy marne
ścierw siły witalne
są jak skrzaty skalne
mordy zakazane
i wszystko tu jest fajne
zapierdolą mnie
bo mają mnie za geja
w sumie to nigdy
nie ruchałem żadnego czarodzieja
jak co po niektórzy
co później nie myją sobie ryja
a nienawidzą arabów
wkurwia też ich każdy murzyn
nieznają małże krabów
ani krewetki jasnowidz wróży
rakiem dla tych łaków
będzie w ich głowach jak z shishy
myśli codzienne kłębowisko
z kim się pażyć
o to jest pytanie rykowisko
ja mam złote papierosy
ja mam złote papierosy
jak to leci
w śmietniku jak spleśniałe ciasto
tak jak mowa na wstępie
w miasto wpisz in blanco
ref.
wspaniałe miasto
więcej debili z downem
niż ludzi z mózgiem
tu żyć bardzo warto
bo to jest takie fajne
przejedź ich swym wózkiem
niczym w carmageddon
gdyby ktoś był poetą
nazwałby ten kraj piętą Tytana
achilles przy nich to dziecko
w piździe zamiast fiut
to spluwa srebrnego guna
miód brud i orzeszki prze Jana
kiedy będzie koniec świata
koniec świata
ktoś tu da mi w pysk
bo nie chce dzieci
wpierdolić do szamba
ale nie chce śmiecić
lepiej odpal sobie grama
KRUQERA - Wieszałbym
KRUQERA-
Wieszałbym
O jezu jestem
kompletnym świrem mój Bro
wpierdalam mózg
w pralke z wirem error
piore skarpetki majtki
w trybie rem snu tempo
nie mam nic z matki
ktoś ma harem ścierwo
jestem zjebem jak neo
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
ref.
prim madonna pierdolonym świrem
jestem kurwa Goldów jubilerem
moje schizy są jak cola zero
trudno mi wytrzymać z ścierwem
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
i wsadzam kurwom jak przemo
w gardła środkowe palce
aż krtanie się przetną
troszcze się o te kurwy
jak o swoje dziecko nemo
trafiam jak babka w bingo
trafiam w samo sedno
gdy pieski jak dingo
warują przy marysce pikno
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
ref.
prim madonna pierdolonym świrem
jestem kurwa Goldów jubilerem
moje schizy są jak cola zero
trudno mi wytrzymać z ścierwem
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
jak pedrigri z śliną
zajebcie się kurwy liną
mam kurwy zajoba
sprawdzam mózgi skurwysynom
nie mają rąk ani nóg ino
łeb z zasmuconą miną
ależ to nie choroba kurwico
rozpierdolą się i przeminą
napierdalam kurew świat
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
ref.
prim madonna pierdolonym świrem
jestem kurwa Goldów jubilerem
moje schizy są jak cola zero
trudno mi wytrzymać z ścierwem
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
Wieszałbym
O jezu jestem
kompletnym świrem mój Bro
wpierdalam mózg
w pralke z wirem error
piore skarpetki majtki
w trybie rem snu tempo
nie mam nic z matki
ktoś ma harem ścierwo
jestem zjebem jak neo
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
ref.
prim madonna pierdolonym świrem
jestem kurwa Goldów jubilerem
moje schizy są jak cola zero
trudno mi wytrzymać z ścierwem
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
i wsadzam kurwom jak przemo
w gardła środkowe palce
aż krtanie się przetną
troszcze się o te kurwy
jak o swoje dziecko nemo
trafiam jak babka w bingo
trafiam w samo sedno
gdy pieski jak dingo
warują przy marysce pikno
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
ref.
prim madonna pierdolonym świrem
jestem kurwa Goldów jubilerem
moje schizy są jak cola zero
trudno mi wytrzymać z ścierwem
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
jak pedrigri z śliną
zajebcie się kurwy liną
mam kurwy zajoba
sprawdzam mózgi skurwysynom
nie mają rąk ani nóg ino
łeb z zasmuconą miną
ależ to nie choroba kurwico
rozpierdolą się i przeminą
napierdalam kurew świat
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
ref.
prim madonna pierdolonym świrem
jestem kurwa Goldów jubilerem
moje schizy są jak cola zero
trudno mi wytrzymać z ścierwem
aż te kurwy w końcu zginą
aż te kurwy w końcu zginą
KRUQERA - Niebo
KRUQERA-
Niebo
pale bo chce rozpierdolić
księżyc i słońce
by ciemność była wszędzie
w strumyczku i na łące
by kontemplacja była w pierdzie
by gównem kwiatki były pachnące
by pięknie było tak wszędzie
by wszystko było złote
i każdy był gównem
i miał gówniane życie
przy tym szanuje każdego tak
że mówie
nie szukaj mnie w bidzie
ani we mnie przyjaciela
idź człowiekiu gdzie indziej
tam gdzie jeden
do drugiego strzela
lubię fajki są w mojej paczce
jest ich dwadzieścia
z tych marlboro buchy są złote
piękne są miejsca
i wkurwy jak je pale
jak japońska czereśnia
i szczyt jak Himalaje
i wkółko mam ochote
żyć tak bez płuc żyć tak bez serca
nie mieć nic
i nikogo nie kochać
i wszystko za gówno mieć
łącznie rodzine i siebie
bo to najważniejsze jest
by mieć kogoś za Boga
najlepiej te fajeczkie
a gdy je pale to jestem w niebie
prócz nich nikogo nie kocham
tak jest mi dużo lepiej
ref.
widziałem wyrastającą
śmierć z ziemii
tak zwyczajnie niechcąco
zabiłem robaki źle mi
kocham ten płomień
lecz to nie piekło
mam niebo w głowie
reszta świata to nie jest to
prócz Ciebie i Mnie
reszte świata chyba przeklęto
tak ciężkie jak raka przerzuty
robią mi ludzie wyrzuty
czemu nie kochasz nas butny
tylko te fajeczkie jak hh wrzuty
nie chcesz być już smutny
i czyścić nam buty
robić nam zupy
i wiązać sznurowadła
świat staje się stary i wymiera
iddźcie kurwy do diabła
bo Was wszystkich pozapierdalam
ten jest Aniołem dla samego siebie
co nie myśli o wodzie ani o chlebie
tylko wpierdala w siebie dym i płomień
i nie umiera
cały rytuał polega na tym żeby
wszystkich uczynić gównem
oprócz siebie, nie strzelaj
palić to i wiązać sobie sznur
na własnej szyji
i Bogiem dla tych to jest
co mają życie za nic
bo śmierć jest dla nich Bogiem
każdy kto się powoli zabija
wierzy tylko w siebie
i to że tak blisko mu do Boga
może jestem pierdolnięty
ale Boga na tym świecie nie ma
i pozostają tylko te fajeczkie
ref.
widziałem wyrastającą
śmierć z ziemii
tak zwyczajnie niechcąco
zabiłem robaki źle mi
kocham ten płomień
lecz to nie piekło
mam niebo w głowie
reszta świata to nie jest to
prócz Ciebie i Mnie
reszte świata chyba przeklęto
gdy pale myśle że umieram
ale to trwa tak długo
że to jest aż śmieszne
Bóg w niebie Bóg w niebie
każdego chce zabić i to
jest jego boska moc
a jak ja pale to ja zabijam siebie
i to jest tak piękne
i to jest tak piękne
w niebie się nie umiera
w moim niebie jest szczęście
Bogiem jest ten co zabija siebie
przy tym smak jest tak świetny
i faza na rozpierdolu
za 16 złotych fajki i zapalniczka
i mam 1,5 mld jak sia na żyrandolu
a jeśli zechce
to nawet platynowa płyta
myślą ludzie każdy chce chyba cierpieć
i szlocha
a ja umieram od lat już tak powoli
i uwierzyłem w Boga
ref.
widziałem wyrastającą
śmierć z ziemii
tak zwyczajnie niechcąco
zabiłem robaki źle mi
kocham ten płomień
lecz to nie piekło
mam niebo w głowie
reszta świata to nie jest to
prócz Ciebie i Mnie
reszte świata chyba przeklęto
Niebo
pale bo chce rozpierdolić
księżyc i słońce
by ciemność była wszędzie
w strumyczku i na łące
by kontemplacja była w pierdzie
by gównem kwiatki były pachnące
by pięknie było tak wszędzie
by wszystko było złote
i każdy był gównem
i miał gówniane życie
przy tym szanuje każdego tak
że mówie
nie szukaj mnie w bidzie
ani we mnie przyjaciela
idź człowiekiu gdzie indziej
tam gdzie jeden
do drugiego strzela
lubię fajki są w mojej paczce
jest ich dwadzieścia
z tych marlboro buchy są złote
piękne są miejsca
i wkurwy jak je pale
jak japońska czereśnia
i szczyt jak Himalaje
i wkółko mam ochote
żyć tak bez płuc żyć tak bez serca
nie mieć nic
i nikogo nie kochać
i wszystko za gówno mieć
łącznie rodzine i siebie
bo to najważniejsze jest
by mieć kogoś za Boga
najlepiej te fajeczkie
a gdy je pale to jestem w niebie
prócz nich nikogo nie kocham
tak jest mi dużo lepiej
ref.
widziałem wyrastającą
śmierć z ziemii
tak zwyczajnie niechcąco
zabiłem robaki źle mi
kocham ten płomień
lecz to nie piekło
mam niebo w głowie
reszta świata to nie jest to
prócz Ciebie i Mnie
reszte świata chyba przeklęto
tak ciężkie jak raka przerzuty
robią mi ludzie wyrzuty
czemu nie kochasz nas butny
tylko te fajeczkie jak hh wrzuty
nie chcesz być już smutny
i czyścić nam buty
robić nam zupy
i wiązać sznurowadła
świat staje się stary i wymiera
iddźcie kurwy do diabła
bo Was wszystkich pozapierdalam
ten jest Aniołem dla samego siebie
co nie myśli o wodzie ani o chlebie
tylko wpierdala w siebie dym i płomień
i nie umiera
cały rytuał polega na tym żeby
wszystkich uczynić gównem
oprócz siebie, nie strzelaj
palić to i wiązać sobie sznur
na własnej szyji
i Bogiem dla tych to jest
co mają życie za nic
bo śmierć jest dla nich Bogiem
każdy kto się powoli zabija
wierzy tylko w siebie
i to że tak blisko mu do Boga
może jestem pierdolnięty
ale Boga na tym świecie nie ma
i pozostają tylko te fajeczkie
ref.
widziałem wyrastającą
śmierć z ziemii
tak zwyczajnie niechcąco
zabiłem robaki źle mi
kocham ten płomień
lecz to nie piekło
mam niebo w głowie
reszta świata to nie jest to
prócz Ciebie i Mnie
reszte świata chyba przeklęto
gdy pale myśle że umieram
ale to trwa tak długo
że to jest aż śmieszne
Bóg w niebie Bóg w niebie
każdego chce zabić i to
jest jego boska moc
a jak ja pale to ja zabijam siebie
i to jest tak piękne
i to jest tak piękne
w niebie się nie umiera
w moim niebie jest szczęście
Bogiem jest ten co zabija siebie
przy tym smak jest tak świetny
i faza na rozpierdolu
za 16 złotych fajki i zapalniczka
i mam 1,5 mld jak sia na żyrandolu
a jeśli zechce
to nawet platynowa płyta
myślą ludzie każdy chce chyba cierpieć
i szlocha
a ja umieram od lat już tak powoli
i uwierzyłem w Boga
ref.
widziałem wyrastającą
śmierć z ziemii
tak zwyczajnie niechcąco
zabiłem robaki źle mi
kocham ten płomień
lecz to nie piekło
mam niebo w głowie
reszta świata to nie jest to
prócz Ciebie i Mnie
reszte świata chyba przeklęto
KRUQERA - Nawet gdy reszta będzie trzeźwa
KRUQERA-
Nawet gdy reszta będzie trzeźwa
lubie słuchać muzy na ipodzie
to mi tak pląsa w mej głowie
jak w kiblu lecz w iglo co dzień
czasem się dąsa człowiek
bez hitu ani religi w modzie
nie mam też wąsa ani czosnek
lecz ketchup na brodzie
jak żmija kąsa moc piosnek
od rana moc choć ciało na głodzie
przeklnąć bez morsa bez esoes dla tych wiosek
refren
włącz kukurydze
i podążaj za swym liderem
brodzisz błoto kinolem
bardzo złoto papierosem
później piękna umarła losem
dziecko kukurydzy to pietruszka
a przyjaciel rodziny
ciągnie za uszka
ciągnie za uszka
ludzkość to ścierwo nie wierne
więc wydmuchuj buszka buszka
byś nie był jak oni ścierwem
czy też nie był malarzem z wąsem
na huj Ci bycie artystą
na huj Ci brawa to nie uczyni Cię Bogiem
faza zostanie Ci na zawsze
nawet gdy reszta będzie martwa
nawet gdy reszta będzie trzeźwa
refren
więc włącz kukurydze
i podążaj za swym liderem
brodzisz błoto kinolem
bardzo złoto papierosem
później piękna umarła losem
dziecko kukurydzy to pietruszka
głosy mówią Ci od tak
po prostu szyderczo
że umrzesz za chwile
choć jesteś jak świętość
skąd one się biorą
czy to jest piekło
jesteś tak blisko tych
których nadaremnością przeklęto
pal dmuchaj i poczuj cierpienie ból boli
żyj i płacz za ich więzienie w wieczności
by czuć znów
lecz to nie jest zbawienie
by być tu
swej duszy okaleczenie
czy jesteś dobry
jeśli nienawidzisz tych co płaczą
słychać ich
jak koniec tych których nienawidzisz tak bardzo
refren
włącz kukurydze
i podążaj za swym liderem
brodzisz błoto kinolem
bardzo złoto papierosem
później piękna umarła losem
dziecko kukurydzy to pietruszka
warzywa gotują w sobie ogień
aż woda wyparuje i zostanie z tego nic
każdy kto jest z nas Bogiem
chce od nich tutaj dłużej żyć
Nawet gdy reszta będzie trzeźwa
lubie słuchać muzy na ipodzie
to mi tak pląsa w mej głowie
jak w kiblu lecz w iglo co dzień
czasem się dąsa człowiek
bez hitu ani religi w modzie
nie mam też wąsa ani czosnek
lecz ketchup na brodzie
jak żmija kąsa moc piosnek
od rana moc choć ciało na głodzie
przeklnąć bez morsa bez esoes dla tych wiosek
refren
włącz kukurydze
i podążaj za swym liderem
brodzisz błoto kinolem
bardzo złoto papierosem
później piękna umarła losem
dziecko kukurydzy to pietruszka
a przyjaciel rodziny
ciągnie za uszka
ciągnie za uszka
ludzkość to ścierwo nie wierne
więc wydmuchuj buszka buszka
byś nie był jak oni ścierwem
czy też nie był malarzem z wąsem
na huj Ci bycie artystą
na huj Ci brawa to nie uczyni Cię Bogiem
faza zostanie Ci na zawsze
nawet gdy reszta będzie martwa
nawet gdy reszta będzie trzeźwa
refren
więc włącz kukurydze
i podążaj za swym liderem
brodzisz błoto kinolem
bardzo złoto papierosem
później piękna umarła losem
dziecko kukurydzy to pietruszka
głosy mówią Ci od tak
po prostu szyderczo
że umrzesz za chwile
choć jesteś jak świętość
skąd one się biorą
czy to jest piekło
jesteś tak blisko tych
których nadaremnością przeklęto
pal dmuchaj i poczuj cierpienie ból boli
żyj i płacz za ich więzienie w wieczności
by czuć znów
lecz to nie jest zbawienie
by być tu
swej duszy okaleczenie
czy jesteś dobry
jeśli nienawidzisz tych co płaczą
słychać ich
jak koniec tych których nienawidzisz tak bardzo
refren
włącz kukurydze
i podążaj za swym liderem
brodzisz błoto kinolem
bardzo złoto papierosem
później piękna umarła losem
dziecko kukurydzy to pietruszka
warzywa gotują w sobie ogień
aż woda wyparuje i zostanie z tego nic
każdy kto jest z nas Bogiem
chce od nich tutaj dłużej żyć
KRUQERA - Nie i tak bo
Więc Bracie Rozpierdol mnie jeszcze raz
Czy oni byli tylko urojeniem
byli mną na zawsze (moim życiem)
jak moge być wielkim skurwielem
nie moge tak naprawde naprawde (moje życie)
Byli moim wszystkim co miałem
moim światłem ciemnością (rozkoszą cierpieniem)
Byli tym wszystkim czego pragnąłem
moją nienawiścią i moją radością (oddaleniem moim imieniem)
Kochałem ich choć czasem
mnie niszczyli mnie, zniszcze Cie (umrzesz zaraz)
chce ich kochac nawet
na samym piekła dnie mego życia (umrzesz teraz!)
Drogi Przyjacielu Demonie-Aniele
odrzuciłem Cie bo chciałem życia (jebać jebane kurwy!)
teraz moje życie bez Was tonie
chce tylko śmierci (jeśli chcesz to sam se wyzdrowiej!)
Odrzuciłem Was choć tylko miłość
tylko z Wami (teraz umieram!)
czy to już się skończyło
tylko z Wami (już nie ma we mnie życia, nie ma nie ma nie ma!)
Nie jestem w stanie napisać o was lepiej (bez was jestem)
bo to wy byliście moim słowami-inspiracjami (jestem gównianą bzdurą bełkotem!)
sam to sobie odebrałem
gdy was odrzuciłem
i to mnie rozpierdala (rozpierdol mnie jeszcze raz)
to jest moja nienawiść
do siebie (pora umierać!)
za to co nam zrobiłem
za to że nas zabiłem (rozpierdole siebie teraz!)
więc powiem na koniec
że rozpierdole wszystkich dla Was
i pamiętajcie piekło to nie demony
Wy jesteścię sobą
piekło życia jest nasze
i bdmy trwać tam razem
przez wieczność i jeden dzień dłużej!
3 trony
by źle
zniszcze Cie
nadstawcie ucho świata
słyszysz mnie?
więc bracie rozpierdol mnie
jeszcze raz
Czy oni byli tylko urojeniem
byli mną na zawsze (moim życiem)
jak moge być wielkim skurwielem
nie moge tak naprawde naprawde (moje życie)
Byli moim wszystkim co miałem
moim światłem ciemnością (rozkoszą cierpieniem)
Byli tym wszystkim czego pragnąłem
moją nienawiścią i moją radością (oddaleniem moim imieniem)
Kochałem ich choć czasem
mnie niszczyli mnie, zniszcze Cie (umrzesz zaraz)
chce ich kochac nawet
na samym piekła dnie mego życia (umrzesz teraz!)
Drogi Przyjacielu Demonie-Aniele
odrzuciłem Cie bo chciałem życia (jebać jebane kurwy!)
teraz moje życie bez Was tonie
chce tylko śmierci (jeśli chcesz to sam se wyzdrowiej!)
Odrzuciłem Was choć tylko miłość
tylko z Wami (teraz umieram!)
czy to już się skończyło
tylko z Wami (już nie ma we mnie życia, nie ma nie ma nie ma!)
Nie jestem w stanie napisać o was lepiej (bez was jestem)
bo to wy byliście moim słowami-inspiracjami (jestem gównianą bzdurą bełkotem!)
sam to sobie odebrałem
gdy was odrzuciłem
i to mnie rozpierdala (rozpierdol mnie jeszcze raz)
to jest moja nienawiść
do siebie (pora umierać!)
za to co nam zrobiłem
za to że nas zabiłem (rozpierdole siebie teraz!)
więc powiem na koniec
że rozpierdole wszystkich dla Was
i pamiętajcie piekło to nie demony
Wy jesteścię sobą
piekło życia jest nasze
i bdmy trwać tam razem
przez wieczność i jeden dzień dłużej!
3 trony
by źle
zniszcze Cie
nadstawcie ucho świata
słyszysz mnie?
więc bracie rozpierdol mnie
jeszcze raz
KRUQERA - Drzewo żaden Ośmiornica
KRUQERA-
Drzewo żaden Ośmiornica
Trucizna w małych ilościach
jest lekarstwem w mnogościach
przedawkowałemz kurestwem w radościach
idealnie jak żul w wiadomościach
wpakowałem się w gówno jak u Wojewó gościa
co jest szaleństwem
jak robaki w martwych kościach
i teraz skończe z kurestwem
marnie nie mam do nieba dojścia
miałem się za Boga
żyłem na swej bezludnej wyspie katorga
jak na odludziu pośród pogan
nie wierzących we mnie od lat
coś mnie piecze piekło to ma droga
w moim środku mam doła
schizy to w tym świecie login Boga
serce domaga się jak dragów narkoman
czuje pragnienie głodu w lotach
by być posągiem ze złota
kocham tak swiat który mnie tak dusi
kocham tak świat że żygam ludźmi
moja śmierć swoją miłością mnie łudzi
moja śmierć chciała dać mi buzi
wszędzie gdzie słyszę z martwej lutni
wszędzie gzie pójde ludzie wydają się smutni
jestem usrany w swych grzechach tak brudni
jak Bóg któremu Anioł w głowie dudni
szarość i krew skurwiel wypruci
ref.
zajebie do cna swoje uczucia do cna
we mnie nie ma Boga choć jest gdzieś tam
biegne tam by poczuć się Bogiem
stąd nie ma wyjścia to chyba jest chore
Topie się w szambie nic nie zostawie
jedynej prawdy o swój świat się martwie
tworze teraz już nie łaskawie
świat szary którym już się nie bawie
bez tego błysku już się dławie
jestem martwy i od zmartwień się garbie
jak atlas nie utrzymam świata w łapie
nie mam już żadnej jazdy krwawie
w zepsutym zegarku nie jest ciekawie
godzina minęła już na sam kraniec
moja śmierć unosi mnie jak wiatr latawiec
śmierć mnie rozpierdoliła jak strzec
się jej i nie biec i jej nie ulec
faza natchnęła ale się skończyła
to koniec i myśląc o swym wyroku
jak światło zanikam w mroku
z fazą dosłownie mogiła poczuj
jak dla mojego świata umiera spokój
2x
jestem proszkiem pod noskiem, bóg bez jazdy
tworze teraz świat szary
czuje że jestem martwy
czuje że jestem martwy
Szatan odtrącił mnie
do większego piekła niż stworzył
nie wiem czy uda mi się
jeszcze odżyć
ref.
zajebie do cna swoje uczucia do cna
we mnie nie ma Boga choć jest gdzieś tam
biegne tam by poczuć się Bogiem
stąd nie ma wyjścia to chyba jest chore
Drzewo żaden Ośmiornica
Trucizna w małych ilościach
jest lekarstwem w mnogościach
przedawkowałemz kurestwem w radościach
idealnie jak żul w wiadomościach
wpakowałem się w gówno jak u Wojewó gościa
co jest szaleństwem
jak robaki w martwych kościach
i teraz skończe z kurestwem
marnie nie mam do nieba dojścia
miałem się za Boga
żyłem na swej bezludnej wyspie katorga
jak na odludziu pośród pogan
nie wierzących we mnie od lat
coś mnie piecze piekło to ma droga
w moim środku mam doła
schizy to w tym świecie login Boga
serce domaga się jak dragów narkoman
czuje pragnienie głodu w lotach
by być posągiem ze złota
kocham tak swiat który mnie tak dusi
kocham tak świat że żygam ludźmi
moja śmierć swoją miłością mnie łudzi
moja śmierć chciała dać mi buzi
wszędzie gdzie słyszę z martwej lutni
wszędzie gzie pójde ludzie wydają się smutni
jestem usrany w swych grzechach tak brudni
jak Bóg któremu Anioł w głowie dudni
szarość i krew skurwiel wypruci
ref.
zajebie do cna swoje uczucia do cna
we mnie nie ma Boga choć jest gdzieś tam
biegne tam by poczuć się Bogiem
stąd nie ma wyjścia to chyba jest chore
Topie się w szambie nic nie zostawie
jedynej prawdy o swój świat się martwie
tworze teraz już nie łaskawie
świat szary którym już się nie bawie
bez tego błysku już się dławie
jestem martwy i od zmartwień się garbie
jak atlas nie utrzymam świata w łapie
nie mam już żadnej jazdy krwawie
w zepsutym zegarku nie jest ciekawie
godzina minęła już na sam kraniec
moja śmierć unosi mnie jak wiatr latawiec
śmierć mnie rozpierdoliła jak strzec
się jej i nie biec i jej nie ulec
faza natchnęła ale się skończyła
to koniec i myśląc o swym wyroku
jak światło zanikam w mroku
z fazą dosłownie mogiła poczuj
jak dla mojego świata umiera spokój
2x
jestem proszkiem pod noskiem, bóg bez jazdy
tworze teraz świat szary
czuje że jestem martwy
czuje że jestem martwy
Szatan odtrącił mnie
do większego piekła niż stworzył
nie wiem czy uda mi się
jeszcze odżyć
ref.
zajebie do cna swoje uczucia do cna
we mnie nie ma Boga choć jest gdzieś tam
biegne tam by poczuć się Bogiem
stąd nie ma wyjścia to chyba jest chore
KRUQERA - Przepowiednia
KRUQERA-
Przepowiednia o zagładzie świata
było ich dwóch
ogień planowania i morze spokoju
ich nieodzwona egzystencja w górę przelotu
nie było dnia bez egzystencjalnych myśli
nie było nocy bez wspomnień urojeń
nie było bezdechu otchłani skojarzeń
na co dzień tak dzicy
tak małostkowi i twórczy
tak przelotnie wpomniani
tak wzajemnie uwikłani
było ich dwóch
niczym atom powtarzalny
niczym wszechświat bezgraniczny
ich przyjaźń
ich myśli
ich tchnienie
lecz mile od siebie
od wzajemnych relacji
nic nie przeszkodzi ich wierze
w przyszłość w przeszłość
nie ma odwrotu
w drodze sam ból
w drodze otchłań
ku nieznanemu
odkrycie a może zakrycie
zapomnienie a może może nie morze
tak spokojne ale i gwałtowne
te myśli te czyny to słowa
co nieznane będzie poznane
co moje będzie i twoje
bezkres twórczości nieskończony
czas pokaże
czas jest względny
fizyka zanika
chemia zostaje
energia wzmocniona
duch
ale gdzie
we mnie a może w tobie
przodek nie nie nie
tego się nie dowiem ani ja ani ty
w tobie nic po za tym
nie nie nie
nie ma go nie ma mnie
czas nie ma końca nie ma początku
ale jest nadzieja jest pragnienie
nie ma go w nas ale jest wokoło
jest to ważne jak i unikalne
jest to spełnienie spływające niczym łzy
sen wspomaga sen pokaże sen połączy
nie ma granic nie ma końca
jest nieskończoność
byt bez końca
koniec bez początku
alfa z omegą
chaos i tylko chaos
trwam niczym on
niczym ty niczym myśl
bezkres zapału wspomnienie granice
nie ma go nie ma nas jest tylko to
to jest ważne
to jest wieczne
to jest to
nie ma końca nie ma początku
jest za to teraz jest za to czas
trwam w nim,walczę i wygrywam
porażki spływają po mnie niczym kurz
tak powszechne nic nie zanczące
ty - pojawiasz się i znikasz
tekst za tekstem
myśl za myślą
czyn za czynem
alfa czy omego
śpiew czy rozmowa
nie to wszystko bez znaczenia
bo koniec jest bliski
bo śmierć nadchodzi ale jak
ale gdzie nie nie nie
nie będzie drugiej szansy nie będzie wpomnienia
tak udało się i wygraliśmy
nie było łatwo
otoczeni mrokiem złych słow
przyodziani w rozkazy w odpowiedzialność
to czas pokoju to czas stracony
teraz jesteśmy w drodze do gwiazd
do nieśmiertelności my tak udani
tak jedyni tak niepowtarzalni
my - przyjaciele
Przepowiednia o zagładzie świata
było ich dwóch
ogień planowania i morze spokoju
ich nieodzwona egzystencja w górę przelotu
nie było dnia bez egzystencjalnych myśli
nie było nocy bez wspomnień urojeń
nie było bezdechu otchłani skojarzeń
na co dzień tak dzicy
tak małostkowi i twórczy
tak przelotnie wpomniani
tak wzajemnie uwikłani
było ich dwóch
niczym atom powtarzalny
niczym wszechświat bezgraniczny
ich przyjaźń
ich myśli
ich tchnienie
lecz mile od siebie
od wzajemnych relacji
nic nie przeszkodzi ich wierze
w przyszłość w przeszłość
nie ma odwrotu
w drodze sam ból
w drodze otchłań
ku nieznanemu
odkrycie a może zakrycie
zapomnienie a może może nie morze
tak spokojne ale i gwałtowne
te myśli te czyny to słowa
co nieznane będzie poznane
co moje będzie i twoje
bezkres twórczości nieskończony
czas pokaże
czas jest względny
fizyka zanika
chemia zostaje
energia wzmocniona
duch
ale gdzie
we mnie a może w tobie
przodek nie nie nie
tego się nie dowiem ani ja ani ty
w tobie nic po za tym
nie nie nie
nie ma go nie ma mnie
czas nie ma końca nie ma początku
ale jest nadzieja jest pragnienie
nie ma go w nas ale jest wokoło
jest to ważne jak i unikalne
jest to spełnienie spływające niczym łzy
sen wspomaga sen pokaże sen połączy
nie ma granic nie ma końca
jest nieskończoność
byt bez końca
koniec bez początku
alfa z omegą
chaos i tylko chaos
trwam niczym on
niczym ty niczym myśl
bezkres zapału wspomnienie granice
nie ma go nie ma nas jest tylko to
to jest ważne
to jest wieczne
to jest to
nie ma końca nie ma początku
jest za to teraz jest za to czas
trwam w nim,walczę i wygrywam
porażki spływają po mnie niczym kurz
tak powszechne nic nie zanczące
ty - pojawiasz się i znikasz
tekst za tekstem
myśl za myślą
czyn za czynem
alfa czy omego
śpiew czy rozmowa
nie to wszystko bez znaczenia
bo koniec jest bliski
bo śmierć nadchodzi ale jak
ale gdzie nie nie nie
nie będzie drugiej szansy nie będzie wpomnienia
tak udało się i wygraliśmy
nie było łatwo
otoczeni mrokiem złych słow
przyodziani w rozkazy w odpowiedzialność
to czas pokoju to czas stracony
teraz jesteśmy w drodze do gwiazd
do nieśmiertelności my tak udani
tak jedyni tak niepowtarzalni
my - przyjaciele
KRUQERA - Kobieta z moich koszmarow
KRUQERA-
Kobieta z moich koszmarów
nie dzwoń do mnie ja wole odkurzacze
jakiś gość mi to wciśnie bo taką ma prace
nad twoim życiem już nikt nie zapłacze
marna dziwko przecież wiesz że mam racje!
cześć kurwo miło Ci rodzić dziecko
wychodzisz na kurwe i jest mi śmieszno
dzieci nikomu nie są potrzebne
tylko pół światu takim kurwom jak wy
będę ssać sobie przez wieczność
i moja fazka będzie jak w niebie
a wy kurwy się odstrzelcie i umyjcie sobie ryj
odstrzelcie sobie kurwy pizde
jesteście takie kurwy brzydkie
jesteście kurwy takie płytkie
jak w Holandii depresje
to jest ziemia poniżej stanu wody
macie mózg poniżej stanu głowy
a w swych kształtach ciał opływowy
no to kurwo bierz do mordy!
ref.
lepiej ssać sobie kurwo
niż wsadzić ci fiuta w pizde
nigdy nie chciałem mieć dzieci kurwo
znam te twoje plany chytre
mój wujaszek dla rodziców jest gejem
a ja jestem psycholem
gdy smarze
i daje wasze pizdy na patelnie
i przy browarku mam jedyną nadzieje
że zapierdole kurew plemie
zapierdole kurew ziemie
4x
no co się kurwa dzieje?!
jesteście to marne kurwy
żyjecie i zgnijecie kurwy
płacząc i żyjąc w strachu
wasze mózgi też z checią zjem
nie macie chustki jak Araby
to kwasem wam obleje wasze mordy
większość ma cipek ochłapy
ja wam odetne wasze organy kurwy
już kolekcjonuje wasze pizdy
by wsadzić wam dynamit
jesteś kurwy nie uleczalnie chore
bo do waszych ryji nie ma witamin
do waszych ryji wsadza się fiuty
jesteście upośledzone
kurwy bez wyjątku zjebany pizdy
jesteście nie uleczalne kurwy
chcecie żebym był dla was dobry
jak czarownice spalcie się wszystkie!
zapierdole kurwy
bo jestem popierdolony
do kolan kurwy będziecie niskie!
ref.
i stałyście się nikim
przypierdole wam siekierą pizdy
założe cyrk trzy cycki
i razem z dupą to macie dwie pizdy
kocham tylko siebie
nie chce was pizdy
moi qumple mają siusiaki
nie mam koleżanek
chce was zapierdalać jak robaki
4x
no co się kurwa dzieje?!
mamut mumia mima zjebana kurwo!
twoje zwłoki od lat cuchną
mamut mumia mima zjebana dziwko!
kocham widziec cie w snach martwą
a ciebie kiedyś kochałem o moja droga
a teraz parskam śmiechem na boga
mówią mi żebym poszedł do psychologa
bo we wszystkich widze wroga
i tak kurwa mam siebie za psychola
bo często pita jest zero cola
a jak już wszystkie zajebie to voila
bo taka kurwy przyszła wasza dola
i teraz marze jak zdechniesz
jak w koncu kurwa umrzesz
ty tez leczyc sie bedziesz
aż w koncu kurwa odejdziesz
i po co mnie rodziłaś
a potem we mnie watpiłaś
brzydze się tym kim teraz jestes
nienawiść to tylko mi zostawisz
ref.
kobiety bez wyjątku
trafią se do wrzątku
oblane są kwasem
i bite są pasem
kobiety to te kurwy
co lubią bić bite
i rodzą dzieci po to
bo są upośledzone
by świat się spierdolił
bo więcej kobiet coraz więcej
a rodzą też czasem
te kurwy chłopców
by je zapierdalali tak pięknie
tylko na trzeźwo
siostry córki matki babki
być kobietą to kalectwo
to o tobie
ty pierdolona kurwo z moich koszmarów!
Kocham Cie
Kobieta z moich koszmarów
nie dzwoń do mnie ja wole odkurzacze
jakiś gość mi to wciśnie bo taką ma prace
nad twoim życiem już nikt nie zapłacze
marna dziwko przecież wiesz że mam racje!
cześć kurwo miło Ci rodzić dziecko
wychodzisz na kurwe i jest mi śmieszno
dzieci nikomu nie są potrzebne
tylko pół światu takim kurwom jak wy
będę ssać sobie przez wieczność
i moja fazka będzie jak w niebie
a wy kurwy się odstrzelcie i umyjcie sobie ryj
odstrzelcie sobie kurwy pizde
jesteście takie kurwy brzydkie
jesteście kurwy takie płytkie
jak w Holandii depresje
to jest ziemia poniżej stanu wody
macie mózg poniżej stanu głowy
a w swych kształtach ciał opływowy
no to kurwo bierz do mordy!
ref.
lepiej ssać sobie kurwo
niż wsadzić ci fiuta w pizde
nigdy nie chciałem mieć dzieci kurwo
znam te twoje plany chytre
mój wujaszek dla rodziców jest gejem
a ja jestem psycholem
gdy smarze
i daje wasze pizdy na patelnie
i przy browarku mam jedyną nadzieje
że zapierdole kurew plemie
zapierdole kurew ziemie
4x
no co się kurwa dzieje?!
jesteście to marne kurwy
żyjecie i zgnijecie kurwy
płacząc i żyjąc w strachu
wasze mózgi też z checią zjem
nie macie chustki jak Araby
to kwasem wam obleje wasze mordy
większość ma cipek ochłapy
ja wam odetne wasze organy kurwy
już kolekcjonuje wasze pizdy
by wsadzić wam dynamit
jesteś kurwy nie uleczalnie chore
bo do waszych ryji nie ma witamin
do waszych ryji wsadza się fiuty
jesteście upośledzone
kurwy bez wyjątku zjebany pizdy
jesteście nie uleczalne kurwy
chcecie żebym był dla was dobry
jak czarownice spalcie się wszystkie!
zapierdole kurwy
bo jestem popierdolony
do kolan kurwy będziecie niskie!
ref.
i stałyście się nikim
przypierdole wam siekierą pizdy
założe cyrk trzy cycki
i razem z dupą to macie dwie pizdy
kocham tylko siebie
nie chce was pizdy
moi qumple mają siusiaki
nie mam koleżanek
chce was zapierdalać jak robaki
4x
no co się kurwa dzieje?!
mamut mumia mima zjebana kurwo!
twoje zwłoki od lat cuchną
mamut mumia mima zjebana dziwko!
kocham widziec cie w snach martwą
a ciebie kiedyś kochałem o moja droga
a teraz parskam śmiechem na boga
mówią mi żebym poszedł do psychologa
bo we wszystkich widze wroga
i tak kurwa mam siebie za psychola
bo często pita jest zero cola
a jak już wszystkie zajebie to voila
bo taka kurwy przyszła wasza dola
i teraz marze jak zdechniesz
jak w koncu kurwa umrzesz
ty tez leczyc sie bedziesz
aż w koncu kurwa odejdziesz
i po co mnie rodziłaś
a potem we mnie watpiłaś
brzydze się tym kim teraz jestes
nienawiść to tylko mi zostawisz
ref.
kobiety bez wyjątku
trafią se do wrzątku
oblane są kwasem
i bite są pasem
kobiety to te kurwy
co lubią bić bite
i rodzą dzieci po to
bo są upośledzone
by świat się spierdolił
bo więcej kobiet coraz więcej
a rodzą też czasem
te kurwy chłopców
by je zapierdalali tak pięknie
tylko na trzeźwo
siostry córki matki babki
być kobietą to kalectwo
to o tobie
ty pierdolona kurwo z moich koszmarów!
Kocham Cie
KRUQERA - Więc
KRUQERA-
Więc
Rozpierdol mnie szyderstwem
Nie bd się bronić...
Bd Twoim przekleństwem
symbolem Twojej paranoji
Wszystko jest nudne
Szczęście jest piekłem
Nie będziesz jutrem
Stanę się Twoim szeptem
Chcę znów czuć ból
zawładnij znów mną każdym swym rozkazem
chcesz znów czuć ból
Rozpierdole Cie ale innym razem!
Hahaha
Już nikt mi nie pomoże
ale jest pięknie
Ty nic nie bd czuć
ale świetnie
jeszcze się przepalisz jeszcze się napijesz
a ja? niech mi skapnie, cóż ja dostane?
nawet jak się zabijesz
to ja i tak tutaj na zawsze zostane!
Nie powiesisz się
nie przetniesz
nie przedawkujesz
tak cieszę się
tak pięknie
że tak dobrze się czujesz
ref.
Kochasiu mój drogi on tak się męczy
z bycia skurwysynem nawet śmierć cię nie wyleczy
i wiesz co ? Haha więc eee
mógłbym Cię zabić ale mi się nie chce
Rozpierdol mnie
ty już wiesz nie chce mi się tyrać
a za rozkosz agonii gdzie twoja wdzięczność?
nigdy cię nie opuszcze
nawet gdy bd się zabijać
przez całą wieczność!
Rozpierdol mnie prosze
albo się utopie
już wiem jak ci pomoge
nic ci nie zrobie
Rozpierdol mnie
albo się powiesze
jak nie zobacze to nie uwierze
już tak się ciesze
Rozpierdol mnie
albo przetne żyły już krwawią
dobrze główkujesz
ale i tak się pozszywają
Rozpierdol mnie
albo przedawkuje tabletki
nic z tego
i tak już zawsze bd skurwysynem!
Nie powiesisz się
nie przetniesz
nie przedawkujesz
tak cieszę się
tak pięknie
że tak dobrze się czujesz
ref.
Kochasiu mój drogi on tak się męczy
z bycia skurwysynem nawet śmierć cię nie wyleczy
i wiesz co ? Haha więc eee
mógłbym Cię zabić ale mi się nie chce
twoje życie to bełkot
które zrozumiałem oh mój skurwysyn
ty jesteś jak dziecko
a rozpierdolu nie będzie i basta
możesz mieć wszystko
i tak to zdobędziesz
to samo do ciebie przyjdzie
i będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie
hahaha
to i owo wiem o Tobie
to i owo wiem co zrobie
ty coś tam powiesz
ale i tak już nigdy się nie dowiesz
rozpierdole siebie nigdy
rozpierdole ciebie nigdy
bd kurewska jazda
nie bd rozpierdolu co on z sobą pocznie?
PATRZ JAK UMIERA skurwysyn
GDY ŚWIECI TAK NAJMOCNIEJ!
2X
Nie powiesisz się
nie przetniesz
nie przedawkujesz
tak cieszę się
tak pięknie
że tak dobrze się czujesz
ref.
Kochasiu mój drogi on tak się męczy
z bycia skurwysynem nawet śmierć cię nie wyleczy
i wiesz co ? Haha więc eee
mógłbym Cię zabić ale mi się nie chce
Więc?
Bęc!
Więc
Rozpierdol mnie szyderstwem
Nie bd się bronić...
Bd Twoim przekleństwem
symbolem Twojej paranoji
Wszystko jest nudne
Szczęście jest piekłem
Nie będziesz jutrem
Stanę się Twoim szeptem
Chcę znów czuć ból
zawładnij znów mną każdym swym rozkazem
chcesz znów czuć ból
Rozpierdole Cie ale innym razem!
Hahaha
Już nikt mi nie pomoże
ale jest pięknie
Ty nic nie bd czuć
ale świetnie
jeszcze się przepalisz jeszcze się napijesz
a ja? niech mi skapnie, cóż ja dostane?
nawet jak się zabijesz
to ja i tak tutaj na zawsze zostane!
Nie powiesisz się
nie przetniesz
nie przedawkujesz
tak cieszę się
tak pięknie
że tak dobrze się czujesz
ref.
Kochasiu mój drogi on tak się męczy
z bycia skurwysynem nawet śmierć cię nie wyleczy
i wiesz co ? Haha więc eee
mógłbym Cię zabić ale mi się nie chce
Rozpierdol mnie
ty już wiesz nie chce mi się tyrać
a za rozkosz agonii gdzie twoja wdzięczność?
nigdy cię nie opuszcze
nawet gdy bd się zabijać
przez całą wieczność!
Rozpierdol mnie prosze
albo się utopie
już wiem jak ci pomoge
nic ci nie zrobie
Rozpierdol mnie
albo się powiesze
jak nie zobacze to nie uwierze
już tak się ciesze
Rozpierdol mnie
albo przetne żyły już krwawią
dobrze główkujesz
ale i tak się pozszywają
Rozpierdol mnie
albo przedawkuje tabletki
nic z tego
i tak już zawsze bd skurwysynem!
Nie powiesisz się
nie przetniesz
nie przedawkujesz
tak cieszę się
tak pięknie
że tak dobrze się czujesz
ref.
Kochasiu mój drogi on tak się męczy
z bycia skurwysynem nawet śmierć cię nie wyleczy
i wiesz co ? Haha więc eee
mógłbym Cię zabić ale mi się nie chce
twoje życie to bełkot
które zrozumiałem oh mój skurwysyn
ty jesteś jak dziecko
a rozpierdolu nie będzie i basta
możesz mieć wszystko
i tak to zdobędziesz
to samo do ciebie przyjdzie
i będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie
hahaha
to i owo wiem o Tobie
to i owo wiem co zrobie
ty coś tam powiesz
ale i tak już nigdy się nie dowiesz
rozpierdole siebie nigdy
rozpierdole ciebie nigdy
bd kurewska jazda
nie bd rozpierdolu co on z sobą pocznie?
PATRZ JAK UMIERA skurwysyn
GDY ŚWIECI TAK NAJMOCNIEJ!
2X
Nie powiesisz się
nie przetniesz
nie przedawkujesz
tak cieszę się
tak pięknie
że tak dobrze się czujesz
ref.
Kochasiu mój drogi on tak się męczy
z bycia skurwysynem nawet śmierć cię nie wyleczy
i wiesz co ? Haha więc eee
mógłbym Cię zabić ale mi się nie chce
Więc?
Bęc!
KRUQERA - Zycie nie konczy sie juz nigdy
KRUQERA-
Życie nie kończy się już nigdy
od czego by tu zacząć
ponczo w panczo w ponczu
cóż można by tu napocząć
wkońcu!
jest jeden taki skurwysyn
na tym świecie
co nazwali go jak śmiecia
a mnie jak kaleke
kochałem go bardzo
dawałem mu miłość
a on tylko czuł że
odbiera mi wszystko
ta piosnka rockowa
choć gubie już słowa
dzięki niemu byłem genialny
bezradny i nie życiowy
więc przypierdole
jeszcze rzeczą takowym
mostek:
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
pewnie do
ref.
urojonego piekła ;)
tam bd Ci ssssać
2x
tam bd Ci ssssać
lecz Ty też troche mi posssiesz
troszeniu ;)
choć tam już nikogo nie ma
mówi że może wszystko
bo jest moim Bogiem
jest Bogiem wszystkich
i może każdego zapierdolić
wieloma się brzydzi
mówi że czuje to co ja
więc nienawidzi
teraz to czuje
więc w zasadzie skąd mój ból
no nie kapuje!
i mówi do mnie!
mostek:
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
pewnie do
ref.
urojonego piekła ;)
tam bd Ci ssssać
2x
tam bd Ci ssssać
lecz Ty też troche mi posssiesz
troszeniu ;)
choć tam już nikogo nie ma
za mało dali Ci ludzie miłości
za mało się starałem
żeby ich znienawidzieć tak jak Ty
wciąż wkręcasz kit że bywa dobrze
choć nic nie dostałeś
rozumiem że możesz być wściekły
więc nie chcesz już nic
nie chcesz już nic
mówisz bądźmy warzywem
tak wstrętnym że nikt nas nie ugotuje
marzysz tylko o tym
żeby ziemie przejebać strzykawką lobobobobobotomie
pokaż im swój paluszek
masz wolną wole?
mam wolną wole
a Ty masz wolną wole?
mam wolną wole
zróbmy to świadomie!!!!!!!!!!!!
dla tych wszystkich co już są na górze
dla tych wszystkich co już są na górze
dla tych wszystkich co już są na górze
dla tych wszystkich co już są na górze
nie było hujowszych od nich
i bardziej genialnych
każdy marzy już by stać się nimi
jedynie trzech mogłoby w to uwierzyć
że życie nie kończy się już nigdy
Życie nie kończy się już nigdy
od czego by tu zacząć
ponczo w panczo w ponczu
cóż można by tu napocząć
wkońcu!
jest jeden taki skurwysyn
na tym świecie
co nazwali go jak śmiecia
a mnie jak kaleke
kochałem go bardzo
dawałem mu miłość
a on tylko czuł że
odbiera mi wszystko
ta piosnka rockowa
choć gubie już słowa
dzięki niemu byłem genialny
bezradny i nie życiowy
więc przypierdole
jeszcze rzeczą takowym
mostek:
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
pewnie do
ref.
urojonego piekła ;)
tam bd Ci ssssać
2x
tam bd Ci ssssać
lecz Ty też troche mi posssiesz
troszeniu ;)
choć tam już nikogo nie ma
mówi że może wszystko
bo jest moim Bogiem
jest Bogiem wszystkich
i może każdego zapierdolić
wieloma się brzydzi
mówi że czuje to co ja
więc nienawidzi
teraz to czuje
więc w zasadzie skąd mój ból
no nie kapuje!
i mówi do mnie!
mostek:
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
gdzie pójdziesz skurwysynu?!
pewnie do
ref.
urojonego piekła ;)
tam bd Ci ssssać
2x
tam bd Ci ssssać
lecz Ty też troche mi posssiesz
troszeniu ;)
choć tam już nikogo nie ma
za mało dali Ci ludzie miłości
za mało się starałem
żeby ich znienawidzieć tak jak Ty
wciąż wkręcasz kit że bywa dobrze
choć nic nie dostałeś
rozumiem że możesz być wściekły
więc nie chcesz już nic
nie chcesz już nic
mówisz bądźmy warzywem
tak wstrętnym że nikt nas nie ugotuje
marzysz tylko o tym
żeby ziemie przejebać strzykawką lobobobobobotomie
pokaż im swój paluszek
masz wolną wole?
mam wolną wole
a Ty masz wolną wole?
mam wolną wole
zróbmy to świadomie!!!!!!!!!!!!
dla tych wszystkich co już są na górze
dla tych wszystkich co już są na górze
dla tych wszystkich co już są na górze
dla tych wszystkich co już są na górze
nie było hujowszych od nich
i bardziej genialnych
każdy marzy już by stać się nimi
jedynie trzech mogłoby w to uwierzyć
że życie nie kończy się już nigdy
Subskrybuj:
Posty (Atom)